środa, 24 sierpnia 2011

Moja Jacqueline

     Lalka powstała przypadkiem. Pomyliłam wykroje i zamiast plażowiczki wyszła ta lalka.
Nie miałam pomysłu na sukienkę dla niej, więc wybrałam prosty krój i tak poszło. Kołnierzyk, toczek. Na koniec najłatwiejsza fryzura do zrobienia: nawinąć na palce kłębek włóczki i przyszyć do głowy. Sukienka z tytułu ma wszyty zamek dla łatwego przebierania. Wniosek: prostota i elegancja idą w parze, dlatego tytułowa Jacqueline zawsze będzie wzorem do naśladowania - choćby tylko dla lalki.


14 komentarzy:

Kasia pisze...

piękna:)
i stylowa jak jak prawdziwa Jacqueline

Myszka pisze...

Ha, fajna, choć mi bardziej pasuje na ciotkę Jacqueline:)

jerzy_nka pisze...

Dobre z tą ciotką. No J. nie miała takiego tyłka he, he. I w ogóle była ładniejsza. Cóż, lalkę musiałam w coś przywdziać i podobieństwo (w ubiorze!) samo wyszło.

Czarownica pisze...

Laleczka jest sliczna :) i te perelki ;)

Atena pisze...

Wow fantastycznie wyszla, jest swietna!
Pozdrawiam

Ewa z przytulnego domu pisze...

bardzo poważna elegantka, brakuje jej torebeczki i pantofelków i może iść na letni koncert do parku.

angela pisze...

Genialna :)) styl i elegancja faktycznie przywodzą na myśl JK :) tylko te bioderka jakos tak nie konweniują :PPP Super :)
Pozdrawiam,

Ania pisze...

U la la.Czysta klasyka i elegancja.Ponadczasowa.Pękna

Pinel pisze...

Pani Prezydentowa wyszła genialnie, nawet gdybys nie napisała imienia to podobieństwo jakos samo się tak narzuca, super!
zapraszam na candy
http://myhandmade-mojemlynki.blogspot.com/

Qra Domowa pisze...

FAJOWSKA...HIHIHI-MOJE GABARYTY:)))

wranka pisze...

Piękna panienka:)
Serdecznie zapraszam na MOJE CANDY

Calypso pisze...

Przecudna!!!

Dwa domy pisze...

Śliczna lala. Mnie się marzy uszycie takich dla moich córeczek. Może na dzień dziecka/ Mam trochę czasu...

Moje Brzydactwa pisze...

Jacqueline jest niezwykle szykowna:) Ja pani prezydentowa :)