niedziela, 27 maja 2012

Miętowo mi.

44 komentarzy
Ryzykowny pomysł na miętowy środek szafki  i miętowe lustro w łazience. Ryzykowny bo niestety stoją obok siebie, gdyż nie mam innego miejsca na szafeczkę. Dla kontrastu różowa półka. Oszalałam.
Miętowy to "Mint blue" firmy Flugger, a różowy to biały z kroplą czerwieni i łyżką "włoskiego orzecha" (ponieważ odcień różu wyszedł "wściekły"). Kupiłam czerwony Duluxa bo nie wiedziałam, że Dekoral ma gotowy róż :( do drewna. Niedługo pokażę Wam ile barw mam w kuchni...

.
.
.
.
 

poniedziałek, 21 maja 2012

Wszyscy to wszyscy, ...

26 komentarzy
babcia też. Albo inaczej: poleciałam po bandzie. Takie powiedzonko mi się przypomniało. Coś w tym jest, że po mani bieli wszyscy zapragnęli koloru. Jakoś niebieski dobrze gra, niezależnie od odcienia: turkusu, rozbielonego turkusu, mięty, błękitu, kobaltu. Od razu się przyznam, że na szafce w sypialni nie poprzestałam. Namieszałam sobie farbek i tym samym rozpoczynam kolorową serię postów.








Chciałam jeszcze dodać, że zainspirowały mnie do zmian te oto 2 blogi:


 



niedziela, 13 maja 2012

Niewiele trzeba

35 komentarzy
Wstąpiłyśmy z Kasią na giełdę staroci, przy okazji wizyty na giełdzie kwiatowej. Niewielki jest na Balickiej wybór starych towarów w porównaniu z giełdą pod Halą Targową. Jednak trafiła nam się parka manekinów bez nogi. Lniana powłoka nie ma żadnych ubytków. Patyna na niej jest naturalna. Wystarczyło zmyć mydłem i wodą stary kurz oraz poszukać kulasa. Na strychu miałam niski stoliczek z drewnianą idealną nogą i beznadziejnym wiórowym blatem. Kij powstał z tralki. Skręciłam, skleiłam, pomalowałam duluxem do drewna "orzech", przecierka i już. 
Niewiele trzeba takiemu staremu manekinowi do szczęścia; mój stary kołnierzyk z podstawówki i naszyjnik od Llooki. 







 A na regale zagościł konik z blogu "Czary z Drewna"