poniedziałek, 20 września 2010

W bieli

No i znowu opędzowałam szafę na biało. Tym razem pod pędzel poszła bieliźniarka. Gdyby to był dębowy mebel nie ważyłabym się na taki krok. Ale... To jest stara sosna, wręcz czerwona w odcieniu, czego nie dało się za nic zabejcować na dąb. Co więcej gryzła się z dębową biblioteką. Teraz odciąga uwagę od pudła TV.












Przed malowaniem:

Po zakupie.
(Mąż baaardzo nie chciał tej nadstawki.
Czasem mogę pójść na kompromis.
Zwłaszcza, że od tego zależało "być albo nie być" bieliźniarki w domu :) )

Wreszcie zdobyłam ten dzban. Zamieszkał w ulubionym kątku.





Mała zmiana na wiadereczku - uwielbiam szyldy :)

24 komentarze:

Kasia pisze...

cud, miód i orzeszki - przepięknie jej w bieli - niepotrzebnie męczyłaś się bejcowaniem
dzban cudny, zresztą uwielbiam ten kącik :)
co zrobiłaś/zrobisz z nadstawką???
buziaki

elisaday79 pisze...

Bardzo mi się u Ciebie podoba!:-)
Każdy kąt ma klimat:)Super!

ika pisze...

czadersko teraz wygląda ta bieliźniarka :) muszę tak przemalować moją komodę :)

miłego dnia!

niesława pisze...

Bielizniarka jest piekna uwielbiam ten styl.Ale ja mam wlasnie problem z pomalowaniem mebli,jesli sa z prawdziwego drewna , nawet zwyklej sosny jakos nie mam sumienia pomalowac farbą...

Atena pisze...

Metamorfoza na duuuzy plus, ja tez jestem chora na manie bielenia haha.
Dzban piekny, widac , ze doskonale sie zadomowil.
Pozdrawiam cieplutko.

anita22 pisze...

przemiana mebla genialna-ale trzeba mieć oko ,żeby w jakimś starociu dostrzec to późniejsze cudo!

Aga robie-bo-lubie pisze...

Dzban piękny. Ale szafa, szafa kochana, to wyszła Ci super. Ja sobie włosy rwę z głowy, bo zakupiłam podobną, a moja córa nie chce białej i poprzecieranej. Nie chce i już...

ALEXA pisze...

Witaj Jerzy_nko :)
Zmiana w kolorze na DUŻY + :)
Zresztą moja opinia nie jest chyba obiektywna, bo mi niemal zawsze i wszystko podoba się w bieli... ;)
Dzban równie uroczy, co skrzyneczka w której zamieszkał.

Ale ja mam do Ciebie Kochana pytanie, i to z całkiem innej beczki...
Widzę, że masz kanapy EKTORP, na które od dawna choruję. To właśnie w związku z nimi mam do Ciebie ogromną prośbę...
Czy możesz mi podać wymiar szerokości i głębokości samego siedziska kanapy dwuosobowej (tylko wymiar samych poduch, na których się siedzi, bez poduch służących oparciu pod plecy).
Byłabym Ci ogromnie wdzięczna, gdyż przekopałam już chyba cały internet i nigdzie nie znalazłam tych wymiarów.
Wymiary proszę zostaw pod tym postem, lub u mnie na blogu.
Serdecznie z góry dziękuję :)
Pozdrawiam

Maja71 pisze...

Witaj,sosnowa komoda zdecydowanie zyskała na urodzie.Ślicznie u Ciebie.Serdecznie pozdrawiam,Maja

Agata pisze...

Super przemiana. Bez tej nadstawki bielizniarka wyglada zdecydowanie lepiej.

Patti pisze...

Witaj !!! Myślę że zmiana koloru Twojej bieliźniarce wyszła tylko na dobre. Jak dla mnie rewelacyjna........Pozdrawiam Patti.

ALEXA pisze...

Jerzy_nko, serdecznie dziękuję za wymiar. To oznacza, że są bardzo głębokie i tym samym ogromnie wygodne. Czytałam, że sporo osób do leżenia przy oglądaniu tv zdejmuje poduchy z oparcia i wówczas sofa zamienia się w wygodne "wyrko" :)
Droga Jerzy_nko, jeśli jeszcze mogłabyś mi podać szerokość tych poduch (z sofy dwójki).
Wiesz dlaczego pytam? Ponieważ chciałabym się rozeznać, czy niska osoba mogłaby w dzień uciąć sobie drzemkę na II. Jeśli nie, to musiałabym kupić III, która jest jednak 40 cm szersza, a to robi różnicę w tak małym mieszkanku jak moje :(

Muszę Ci powiedzieć, że z ogromną przyjemnością zaglądam do Ciebie i podziwiam, jak Twój domek okrywa się jasnymi barwami. Uwielbiam tego typu metamorfozy :)
U mnie też szaleństwo bielenia panoszy się od roku. Przemalowałam już chyba wszystko (przynajmniej w gościnnym pokoju), zostały jeszcze tylko ściany, za które nie mam sił się zabrać.
Pozdrawiam serdecznie :)

ALEXA pisze...

Serdecznie dziękuję :)
Ale troszkę się zmartwiłam...
Czyli dwójka ma ok 130cm szerokości, to zdecydowanie za mało nawet dla mnie.
Trójka z kolei ma ok 170, i to byłoby idealne rozwiązanie!
Muszę dobrze pomyśleć nad właściwym wyborem.
Jeszcze raz serdecznie dziękuję, pozdrawiam :)

Natalinka pisze...

Wspaniała robota!! Pozdrawiam serdecznie. :)

Myszka pisze...

Piękna ta bieliźniarka teraz, pasuje jej biel. A Twój kącik wygląda sielsko i anielsko!

Pozdrawiam!

Fuerto pisze...

Cuda stworzyłas.
bieliźniarka w nowej szacie wygląda pięknie.
Jestem zachwycona.
pozdrawiam

aagaa pisze...

Bieliżniarka wygląda teraz pięknie.O niebo lepiej jej w bieli!
Na taki dzban też choruję od dawna!
Pozdrawiam

artambrozja pisze...

metamorfoza rewelacyjna !!!!!
bieliźniarka wygląda świetnie :)
dzban też niczego sobie :)
Jerzynko czy Ty sama robisz te etykiety ? to jest stempelek czy jakiś inny tajemny sposób ?
buziole :**

jerzy_nka pisze...

Chyba Ci chodzi o to co jest na metalowej doniczce i na wiadereczku. To są porcelanowe szyldy zakupione na all.

Klaus pisze...

no dzbanka to po prostu żywcem zazdroszczę, bo mi się taki a nawet takie od dawna marzą, a bieliźniarka wygląda teraz bardzo elegancko, zwłaszcza z zestawieniem z kolorem ściany i faktycznie lepiej jej bez tej nadstawki:) cudowności!

Emma pisze...

Prawdziwy majstersztyk...a dzbanka Ci zazdroszcze..wiele bym dala zeby taki miec...

ABily pisze...

Super przemiana i mąż mial racje ta nadstawka jest do niczego...Swoją droga ukradlabym Ci rame z siatką, szukam własnie czegos takigo:)

karo pisze...

Swietnie wygląda pomalowana na biało. Mam podobną bieliźniarkę ale brakuje jej drzwiczek i szuflady... praktycznie sama rama jest, więc nie wiem czy warto o nią walczyć...

karo pisze...
Ten komentarz został usunięty przez autora.