środa, 9 listopada 2011

Co o niej myślicie? Ale błagam! szczerze.

Zainspirowana sukienką Kaliny, naszyłam coś na sukienkę lalki.

Fotografię wycięłam z pościeli (kiedyś "rzuciła na sklep" ją jednorazowo Ikea)
i naszyłam z koronką w okół.
Odpuściłam sweterek, ale pożyczyłam kapelusz od królika.

Latem założę jedną z moich białych sukienek, 
Kalinkę ubiorę w tamto cudo od Kasi
i zabierzemy ze sobą na spacer tę lalkę.


17 komentarzy:

ula pisze...

piękne te Twoje lale,ślicznie ubrane ja szyję teraz swoja pierwszą ;)))
pozdrawiam cieplutko

Qra Domowa pisze...

będą tworzyły cudowny duet:))))))Piekna:))-pozdrawiam

Dwa domy pisze...

Widzę , że szyjecie w parze z Kasia.
Ale modnisia.pozdrawiam
Pinezka

jerzy_nka pisze...

Szyjemy zupełnie inne lalki. Poza tym ja dla przyjemności.Lubię ten wykrój i to pierwszy raz kiedy mam ochotę szyć to samo. Tak się złożyło, że szyjemy w tym samym okresie. Wlasciwie to ja skończyłam z tym wykrojem bo kupiłam książki tildowe i mam zamiar zrealizować większość wykrojów dla Kaliny. Stworzyć dla niej cały mięciutki bajkowy kolorowy świat w tym białym pokoiku.

KORONKA pisze...

jerzy-nko nie przestawaj, mnie się bardzo podobają Twoje lale,bardzo!

KORONKA pisze...

Kasi zresztą też.

Ania pisze...

No no fajna wierze,że wciąga szycie Tild,ja nigdy nie mam ich dość,to jakiś nałóg czy co?
Bardzo ładnie jej z ta naprasowanką,mi tez w głowie siedzi taki zamysł,tylko czas....
Bardzo podoba mi się Twoja anielica z reszta jak i pozostałe
POZDRAWIAM

JOASIA pisze...

mnie podoba sie ta bardziej od tych słodkawych Tild, serio :)

ika pisze...

lala super, ale jak dla mnie niepotrzebny jest ten naszyty obrazek :)
za duży? za ciemny? no coś mi w nim nie pasuje :/

Aneta pisze...

Jest śliczna a zdjęcie na sukience super pasuje !!!!!Pozdrawiam.

Magda pisze...

Prześliczna :-)

Fuerto pisze...

Piękna

chatkajasia pisze...

Mi też się takie nadruki podobają,sama miałam wypróbować,ale u tej lali jeśli ma być szczerze nie pasuje mi ten obrazek,(pewnie to kwestia samego dobranego motywu),gryzą mi się te dwa światy.Motyw staje się ważniejszy od samej pięknej lali,która jest urocza.Ale wiadomo,każdy ma swój gust:)

My white, my light pisze...

Faktycznie, naszywka na sukieneczce jest raz za bardzo widoczna a dwa jest bardzo ładna. Jedno za , jedno przeciw ale całokształt przepiękny. Wyrazy uznania za tak precyzyjną pracę.Pozdrawiam serdecznie.

anne pisze...

szczerze :))
fajna :)) pomysł świetny, wykonanie też, ale fakt, troszkę gryzą się te tildowe paseczki z motywem vintage...
sam pomysł na sukienkę świetny, można by w sumie zrobić 2 zestawy... sukienka retro i np. ecru spodnie, a pasiaste spodnie i sukienka w różyczki, lub jednolita z aplikacją (np. szydełkową - to już mój "konik")to drugi zestaw...
pozdrawiam
Ania
naprawdę lubię te Twoje lale :))

Docia pisze...

Śliczna dama. :)

alizee pisze...

Fakt, że dama trochę od czapy, ale moim zdaniem lala raczej wygląda zabawnie.
A poza tym uwielbiam szmacianki i wcale się nie dziwię, że wciągnęło Cię ;-)

Uściski :)

I