piątek, 11 października 2013

Jak wieczne, to wieczne

Po raz kolejny przemalowałam i przemeblowałam sobie salon.

Kolor "białe żagle". Z bliska farba ta, maźnięta na białym, jest lekko szara.

Rozstaw mebli też mi się znudził. Całość ożywiam turkusem. W sezonowe zmiany wystroju się nie bawię i nie zmieniam kolorystyki na wiosenną czy jesienną. Zmieniam na to co mi się podoba i w tedy kiedy mam na to ochotę.





 Biurko mam chwilowo takie:
pomalowany farbą w spraju, nasz 34-letni stół kuchenny,
przy którym jadałam posiłki w dzieciństwie, gdy mieszkaliśmy w kamienicy przy Rynku w Krakowie.





30 komentarzy:

Magda Allthingspretty pisze...

No i bardzo słusznie! Po co ulegać modom? Trzeba ulegać swoim gustom:-) Piękny masz salon, tyle oryginalnych mebelków i dodatków i jaka imponująca biblioteka!

Pani Lalka pisze...

Pięknie. Lubię takie kolory.

Ali pisze...

Bardzo klimatycznie, pastelowo, przytulnie i spokojnie.
Nie ma zbyt dużo rzeczy , które przytłaczają.
Bardzo mi się podoba kolorystyka. Piękne mebelki, te szufladki są prześliczne. Cudnie :)

Anicja pisze...

Świetna na szuflandia pod tv. Też mam białe żagle, tyle, że w sypialni i bardzo lubię ten kolor.

karmelowa pisze...

Cudowny,przytulny salon.A kolorek biurka bardzo mi się podoba :)
Mam ogromną prośbę,może ty mi pomożesz:http://karmelowakraina.blogspot.com/2013/10/pomozcie-jaka-maszyne-wybrac.html
Byłabym bardzo wdzięczna :)

ajuga pisze...

Niespożyta energia:)Pozdrawiam

jerzy_nka pisze...

Karmelowa - maszynę mam z Lidla i się na maszynach nie znam. O maszynie pisała Ushii i kilka dziewczyn: wygooglaj "maszyna do szycia blog blogger" :)

Tynka pisze...

Bardzo sympatyczna zmiana. Mi turkusowe dodatki też ostatnio chodzą po głowie.Pozdrawiam
T.

My love shabby pisze...

Uwielbiam takie klimaty! W maju kiedy byliśmy na etapie malowania to też zastanawiałam się na Białymi żaglami, ale w końcu uległam ciemniejszym kolorom. Mam pytanko o te pokrycia na sofy. Czy kupowałaś je w Ikea czy są szyte? Na niektórych blogach widziałam właśnie te z oblamówkami, a w sklepach ich nie ma, może to jakieś wcześniejsze kolekcje albo z innego kraju?, bo teraz nowością są te z guzikami. Pozdrawiam ciepło i zapraszam do siebie :)

jerzy_nka pisze...

To stare pokrowce z IKEA. Teraz myślę o zmainie je na te guziczkowe. Macałam - są cudne i mają mniej brązowy kolor - taki szary jasny len. Miłe w dotyku. No i te guziczki...

ania.mania pisze...

Ciepło i przytulnie, a turkusowe dodatki cudnie się wkomponowały i przykuwają oko :))

ystin pisze...

piękne wnętrze! dopracowane ale nie przestylizowane, widać , że żyje i nadaje się do mieszkania, a nie tylko do pokazywania... lekki bałagan nie zniszy jego piekna , doda tylko uroku- super! no ale przecież to wcale nie dziwi:-))serdeczne

Anonimowy pisze...

Bardzo mi się podoba, jest tak jak lubię. A można zapytać co to za piękne komoda pod tv?
Beata

bajowka pisze...

Jest pięknie, zwłaszcza te biblioteczne komódki mnie urzekły:)

Pozdrawiam serdecznie

jerzy_nka pisze...

Komoda pod TV.
Bohaterka :)

Czemu takich nie produkują? Nie wiem. Musiałam ją sobie zaprojektować i zlecić.

Za każdym razem, gdy pokazuję salon, dostaję o nią pytanie, co najmniej jedno :)

Nie pamiętam na pamięć adresu producenta, więc za każdym razem robię to, co każdy z czytelników może zrobić:
-klikam etykietę "salon"
-pojawiają się wszystkie posty o salonie
-sprawdzam, w którym poście pisałam o komodzie, cofając się w czasie
(Zwracam uwagę, że moje posty są skromne, jeśli idzie o słowo pisane i niewiele jest do przeczytania)
-ewentualnie wchodzę do komentarzy posta, którego bohaterką główną stała się komoda
Szacuję, że wymaga to 5-10 minut.

Tym razem jednak nie przejdę tej drogi, ale chętnie pomogę w poszukiwaniu odpowiedzi (j.w.)

Dziękuję i przesyłam z uśmiechem pozdrowienia

Anonimowy pisze...

Teraz jest idealnie !!! musimy się kiedyś spotkać przy kawce albo herbatce ;)

Iwona pisze...

Krzesło do komputera natchnęło mnie na pewną zmianę :-)No to mam zajęcie na weekend :-)
Słoneczka życzę!

Villa Ringberg pisze...

Powtorze sie - szafa na ksiazki jest fantastyczna. Wyglada jakby tam zawsze byla. No i urzekl mnie stoliczek z kufra. Super pomysl. Sama go zrobilas ? Kufer jest drewniany ? Kurcze, sama chcialabym cos takiego miec. Pozdrawiam cieplo Ania

Ivrona pisze...

Pięknie!!!!! I brawo- sama nie lubię zmiany wystroju zależnie od pór roku, kojarzy mi się to ze sklepowymi witrynami.....A DOM TO DOM:):):):):) Pozdrawiam

mój dom - moja przystań pisze...

ja się wprowadzam nawet dziś, bardzo mi się podoba, jestem zauroczona kolejną odsłoną Twojego salonu.

buziaki

jerzy_nka pisze...

Stolik wykonany jest z drewnianej walizki. Więcej o nim w postach z etykietą "balkon"

MADLINE pisze...

Z wielką przyjemnością oglądam blogi i czytam posty gdzie wnętrza są pod skosami, bo sama mieszkam w takim wnętrzu i cały czas szukam rozwiązań. Twoje skosy są zdecydowanie mniejsze - czego szczerze zazdroszczę. Bardzo miły jest twój salon, kolorystyka bardzo wyciszająca i podoba mi się jego funkcjonalność. Jestem pod wrażeniem tego jak często przemalowujesz ściany. Ja też powinnam zrobić malowanko ale zabrać się za to nie mogę.

Anonimowy pisze...

Jest tak miło, że bachnęłabym się na kanapę i wszystkim, którzy chcieliby mi przeszkodzić w leniuchowaniu u Ciebie, pokazywałabym poduchę!
Ściskam! Klasa!! Jak zwykle!!

Anonimowy pisze...

bardzo smacznie!! ;)

decomarta pisze...

Okej, a więc tak... gdybym ja tak mogła pojeździć z meblami.... zdjęcie ze stolikiem z walizki zapisałam, bo wszystko na nim jest piękne! A biurko lepsze być nie może (nie chodzi tylko o kolor, choć nasz Tomcio ma w takim samym :)) ale z taką historią, żadne go nie zastąpi należycie!

decomarta pisze...

Zapomniałam choinka wspomnieć o bieliźniarce. Obłędna jest!

aagaa pisze...

Ciągle coś działasz w domu! podziwiam szczerze i zazdroszczę energii! Piękne masz mebelki w salonie!!

Meren Re pisze...

jak pięknie!

Ania w ogrodzie pisze...

O rany, ile ja się nazastanawiałam, kto sobie uszył taki pokrowiec na fotel biurowy :)
Ja będąc właścicielką fotela w obrzydliwym niebieskim kolorze, do niczego niepasującego, stworzyłam sobie wtedy podobny i ostatnio chciałam na blogu podać informację, skąd u mnie pomysł na ten pokrowiec, a dzisiaj otwieram Twój blog, i jest! :)))
Mam nadzieję, że nie masz nic przeciwko temu, że wykorzystałam pomysł (dzięki niemu fotel służy mi już dwa lata i mogę na niego patrzeć).
Pozdrawiam Ania

jerzy_nka pisze...

Mój fotel też jest obrzydliwie niebieski he he. Jest mi miło, kiedy ktoś może skorzystać z tego bloga :)