piątek, 14 września 2012

Szpulecznik? Igielnik?

Czy tak to można nazwać?
Miałam jedynie każde okienko wykleić inną tkaniną, tak aby tło było patchworkowe. Ale jak wyjęłam przegródki wpadłam na inni pomysł. Bardziej praktyczny. Najpierw wykleiłam tkaniną tło, potem ukośnie wywierciłam dziurki. Wkręty do gipsu są ukośnie, żeby szpulki nie spadały. Pomalowałam je na kolor ramki.
Nie chciało mi się zeszlifować czubków, więc może to igielnik...?  :D


A tak było PRZED:

PO:

32 komentarze:

scraperka pisze...

ślicznie to wykombinowałaś! teraz jest jeszcze ciekawiej:)
no i te pastele... cudo
pozdrowienia

Anonimowy pisze...

Rewelacja!
Jest sliczniej i praktyczniej
Gratuluje pomyslu i wykonania
A(polonia)

gabi pisze...

świetnie to wygląda. ja tez się głowiłam nad takim szpulecznikiem i nic nie wymyśliłam, więc kupiłam ale z drutu, choć taki domkowy jest fajniejszy - możne jak złapię chwilkę to sfotografuję ten mój.

Palmette pisze...

W takiej szafce z pewnością zmieści się więcej szpulek. Pomysł fajny. :) Pozdrawiam serdecznie

Caroline pisze...

o wiele lepiej teraz to wygląda i praktyczniej jest :) pozdrawiam

tychna pisze...

:)
fajne domki :)
chociaż mi podobał się bardziej przed :p
tak czy siak pomysł super!

anita sie nudzi pisze...

i przed było super,ale teraz bosko!

Bożenka pisze...

Fantastycznie to wymyśliłaś. Super.I te pastelowe kolory- bardzo mi się podoba.

Elis pisze...

Super. Ja nie kupuję małych nici, to musiałabym mieć dom, a nie domek :-)

jerzy_nka pisze...

Elis.
Przy rozstawie wkrętów uwzględniłam szerokość największych szpulek, chociaż nie tych przemysłowych :) Spójrz na ostatnią fotkę.

kotbury pisze...

Dom szpulek- bardzo fajny!!!

amna pisze...

funkcja praktyczna i dekoracyjna zarazem!!!ty rzes wulkanem rekodziela!!!

Sabik pisze...

Śliczny jest teraz!!
Poprzedni też był klimatyczny...

Joasia pisze...

świetna metamorfoza :)

Tynka pisze...

Bardzo korzystna zmiana!

. pisze...

Jesteś kopalnią pomysłów! Lubię do Ciebie zaglądać. ola fi

linka pisze...

Teraz jest zdecydowanie lepiej , ojj ja ciągle nie mam swojej pracowni do szycia miotam się w kuchni z całym sprzętem , a syn wyprowadzi się zapewne nie wcześniej niż 20 lat:( Pozazdrościć , że masz gdzie przybić taki szpulecznik!
http://madebykocikowo.blogspot.com/

Myszka pisze...

Świetny pomysł!!!!

Snow pisze...

Podobają mi się takie przegródki, ale ten pomysł też znakomity :)) Pozdrawiam.

Lucy pisze...

Bardzo fajny orgaznizer. Lubie jak wszystko jest uporządkowane i mieści sie w zasięgu wzroku. Niestety nie posiadam swojego kącika do szycia i dlatego tez nie mam miejsca na takiego jeżyka. Musi mi wystarczyć metalowa puszka :-)

zmysły i pomysły pisze...

Dołączam do zachwyconych tym pozornie prostym pomysłem.Jak to zwykle bywa z prostymi pomysłami-genialne.Kącik cudny-chyba wszystko samo się w nim robi.BRAWO!!!

Sepia pisze...

Zdecydowanie praktyczniej! Świetny pomysł! Gratuluję:)

TworzymyInaczej pisze...

WOW jest cudowny!!!!.

Jowi pisze...

Pomysłowe , oryginalne i świetnie wykonane.Brawo kochana

InteriorsPL pisze...

Extra pomysł! I piękne wykonanie :)

Dysiak pisze...

Ale świetny pomysł! I jaki praktyczny! hmmm

MARTA pisze...

Bardzo fajny, oryginalny pomysł, wygląda super! pozdrawiam.

MartaeM pisze...

masz niesamowite pomysły! bardzo fajnie to wykombinowałaś.
pozdrawiam

C. pisze...

Wow weszłam przez przypadek na Twój blog, oglądam i myślę sobie że już to gdzieś kiedyś widziałam... Szperam w gazetach a tu zdjęcie Twojej pracowni i maszyny w "Moje Mieszkanie", zapamiętałam bo tam był taki piękny wózek dla lalek i ten Twój domek na szpulki:) Cudo:) Sama szuję i pare dni temu założyłam bloga, także zapraszam może coś Ci się spodoba:) Już dodaję Cię do obserwowanych i będę regularnie zaglądać :) Jakbyś miała chwilkę to zapraszam http://oneroomflat.blogspot.com/

MADLINE pisze...

Domek podobał mi się przed i podoba po - włożyłaś mnóstwo pracy i teraz jest chyba praktyczniejszy.

artambrozja pisze...

przed bardziej mi sie podoba :)) haha ja zawsze odmieniec :)

Monika POźNIAK pisze...

Boskie te poduszki!