piątek, 13 maja 2011

Cudo i śmierdziel

Tytułowe cudo widziałam na wielu skandynawskich blogach. Byłam pewna, że jest nie do dostania w Polsce. Jednak była to pierwsza rzecz, która rzuciła mi się w oczy w wałbrzyskiej graciarni i musiałam ją mieć za wszelką cenę. Sprzedawcy straszyli mnie nawet, że jest nie na sprzedaż. Normalnie z gardła bym wyrwała.



Nigdy nie lubiłam tych kwiatów, obowiązkowych w każdym wiejskim domu. One po prostu śmierdzą. Kojarzą mi się tylko z wiejskimi domami. Pewnie Wasze babcie też go miały (o ile miałyście babcię na wsi).
A ja przecież uwielbiam styl rustykalny i ostatnio spojrzałam na kwiatka inaczej. Jak na najfajniejszy staroć. Choć kwiatuszek nabyty w hipermarkecie :P

22 komentarze:

Kasia pisze...

oj była zażarta wojna z właścicielami o ten dzbanek ;)
pelargonie śmierdzą??
buziole

Aga2201 pisze...

Piękny dzbanuszek,świetnie na tej półeczce wygląda,a pelargonię też ostatnio nabyłam,pozdrawiam;)

ika pisze...

Dzbanek przepiękny, tez bym o niego walczyła jak lwica ;) wogóle cała półeczka wygląda bosko, niczym przeniesiona z zamierzchłych czasów :)
Dla mnie pelargonie nie śmierdzą, jeszcze gorsze są turki :/ twoja prezentuje się swojsko :)
Pozdrawiam

Qra Domowa pisze...

pelargonie nigdy mi nie smierdziały..zreszta u nas na turki mówi sie smierdziele..ale ja kiedys tez nie cierpiałam pelargoni....ale od 3-4 lat zawsze goszczą u mnie w ogrodzie...z tym ,ze nadal nie lubie ich takich wybujałych jak u naszych babć na zimowych parapetach...a moimi faworytami sa angielskie i bluszczolistne...a dzbanek....faktycznie piekny!!-pozdrawiam

Czarownica pisze...

Dzbanuszek naprawde jest wart tej walki o niego:) jest przesliczny:)
za jakis czas u mnie rowniez zagoszcza pelargonie:)

JOASIA pisze...

prześliczny dzbanuszek :)
a pelargonie cóż może i smierdzą ale jak pieknie wygladają :)

Aneta pisze...

Dzbanek świetny !!!a o pelargoniach też kiedys myślałam w ten sposób !!-ale pare lat temu zmieniłam zdanie są urocze !!!

Agata Adelajda pisze...

Superaśny! A mnie się marzy taki dzbanek emaliowany, jaki był pewnie w każdej wiejskiej chałupie, ale takie cymesiki chodzą za 100 zł. Gruba przesada, bo ostatnio za połowę tego stary aparat fotograficzny kupiłam.
Pelargonie. Hm.

Atena pisze...

Dzbanek istne cudenko. A co do pelargonii to ja chyba jeszcze nie zminilam zdania o nich.
Pozdrawiam

Pinel pisze...

Dzbanek piekny, a koło Pelasi (no mają specyficzny zapach)widze niezwykłej urody młyneczek- cudenko.Ach ja młynki kocham miłością bezgraniczną. Zapraszam do mnie ;-)
http://myhandmade-mojemlynki.blogspot.com/

Annasza pisze...

Oj tam, oj tam, z tym "śmierdzielem" to chyba trochę przesada :D:D W zasadzie to pelargonie powinny latem stać na dworze, wtedy żaden zapach by nie przeszkadzał ;)

alizee pisze...

Cudo faktycznie cudne!!!!! A czy pelargonie śmierdzą????? Kiedyś uważałam, że tak, dziś lubię ten zapach. U mojej babci ich nie było, ale mama namiętnie ozdabiała nimi taras, ja również je lubię :))

Uściski ślę :))

rozanecznik pisze...

Faktycznie cudny ten dzbanuszek. Dla mnie tez pelargonie śmierdzą:)
Pozdrawiam! Renatuśka.

PATI pisze...

Zdobyłaś perełeczkę::)) wiele z nas by sie nie oparło aby ją zdobyć::))Nie przepadam za tymi kwiatami.Faktycznie trochę smierdzą::)) sasiadka na kirytarzu zawsze miala i tym bardziej zapach był intensywny.U Ciebiewyglada bardzo ladnie tak sielsko.Pozdrawiam.

W. pisze...

Dzbanuszek piękny. Możesz w nim przygotować coś do picia ale także trzymać kwiatki.
Pelargonie uwielbiam, wręcz kocham. Fakt zapach jest nie za przyjemny dla niektórych. Mi kojarzy się z babciami, które trzymały te kwiaty cały rok na oknie w kuchni. Pamiętam tylko te w kolorze czerwieni. Ja akurat tych w chwili obecnej nie lubię. Znacznie bardziej lubię te różowe i białe. W tym roku są dostępne w pięknym fiolecie.

Pozdrawiam
W.

Jaga pisze...

Dzbanek jest piękny.
Ja lubię pelargonie ,mają piękne kwiaty i śliczne liście /serca/

Lilla pisze...

Gratuluję udanych zakupów. Dzbanek bardzo fajny

Ines pisze...

półeczka wygląda przepięknie ze zdobytym skarbem... śliczna osłonka na kwiatek... pozdrawiam serdecznie

Ulotne Chwile pisze...

Witaj
Dzbanek kapitalny:)
A pelargonii nie lubię, choć mama ustawiała je zawzięcie w moim pokoju jak byłam mała:)
Pozdrawiam serdecznie

bestyjeczka pisze...

Fantastyczna zdobycz - tez mi się te dzbanki ogromnie podobają. A do pelargonii nic nie mam :-) podobają mi się na balkonach.

Dysiak pisze...

Cudny dzbanek nic dziwnego, że chciałaś o niego walczyć :))))

Balbina pisze...

można nie lubić pelargonii? dl amnie szok:-)