poniedziałek, 31 stycznia 2011

W słoneczny dzień

W słoneczny zimowy dzień słońce oświetla wszystkie zakamarki mieszkania. A co gorsza widać wtedy kurz, który zalega cicho w najdalszych kątach. Dlatego nie lubię tego zimowego wszędobylskiego słońca. Ukazuje ono moje lenistwo. Ratuje mnie wtedy spacer wśród oszronionych drzew, a gdy wracam, dom wygląda już czysto.
Bo brudu nie widać :P
Ale nie będzie dzisiaj ani o porządkach, ani fotografii przyrodniczej. Tylko jak zwykle kawałek mojego domu, który został oświetlony niskim zimowym słońcem. Po prostu światło miałam dobre do zdjęć :P, choć fachowiec ze mnie żaden w tej dziedzinie.



Tego miejsca nie da się sfotografować na co dzień.

Na zdjęciu widnieje moja babcia.
Ta mała czarna książeczka to modlitewnik mojej mamy z Pierwszej Komunii.
Różaniec to moja pamiątka z tej okazji.
A buciki to zdobyczny staroć.

Razem z bucikami zakupiłam lampę górniczą.

A to kolejny szyld do mojej kolekcji.
Pochodzi on z apteki - jedyny opis szuflady nie sporządzony w łacinie
(chociaż łaciński też wzięłam).

Idealny
.

19 komentarzy:

Danuta pisze...

U nas też dzisiaj było piękne słoneczko i masz rację odsłania nieraz to co nie widać w pochmurny dzień. Piękne zdjęcia zrobiłaś i śliczna fotografia babci. Bardzo lubię stare zdjęcia.
Pozdrawiam

Aneta pisze...

piękne buciki no i ten szyldzik ,ja szukam i nic !!!

Anonimowy pisze...

Szyldzik super , gdzie znajdujesz takie cudeńka ? Pozdrawiam Beata

Agata Adelajda pisze...

Prześliczne detale. Takie jak lubię - sentymentalne starocie, dzięki którym dom ma duszę:)

ika pisze...

jerzynko, masz niesamowity dar wyszukiwania cudnych staroci :)
Ja w niedziele miałam iść na graty ale zrezygnowałam ze względu na zimno :(
Piękne pamiątki!

alizee pisze...

Och!!!! Jaki cudny mebel!!!! W tym słońcu prezentuje się cudnie. I jak ciekawie "zagospodarowany".
Twoja tapeta jest porywająca ;-)
tabliczka i wieszak fantastycznie dopełniają całości.

Ściskam :)

OLQA pisze...

wszystko się pięknie komponuje a szyldzik...bajka!

Medżik pisze...

Wszystko u Ciebie jest takie przemyślane, każdy szczegół idealnie dopasowany. Ja tradycyjnie zachwycę się tapetą i częścią przedpokoju:)
zapraszam po odbiór wyróżnienia oraz na moje candy
pozdrawiam

Agata pisze...

Znam ten ból kiedy widac kurz na ciemnych powierzchniach. Byc moze dlatego maluje wszystko na bialo.Ladny kacik.

Nela pisze...

Dekoracja pamiątek bucikami to ciekawy pomysł. Bardzo mi się podoba. Pozdrawiam.

katesz pisze...

Fajny ten wieszaczek! Jednak zachwyciłam się poszewkami z poprzedniego postu.
Pozdrawiam.

folkmyself pisze...

cudna ta tabliczka "torebki"!
A mi tak słońca brak:(

Apasjonata pisze...

Witam ! Fajny klimacik tutaj panuje.O i widzę drogie sercu pamiątki. Chyba trafiłam pod dobry adres.
Pozdrawiam cieplutko i zapraszam do siebie :
http://domlalek.blogspot.com/

bestyjeczka pisze...

Tym szyldem mnie rozłożyłaś :-) No i piękne pamiątki w jeszcze piękniejszym kredensie!

Kamila pisze...

Brakuje mi takiego mebelka- bardzo!
Książki piętrzą się w zakamarkach szafek i na biurku.
Skarb po babci bezcenny, wiem coś o tym bo podobny modlitewnik posiadam po dziadku.

Pozdrawiam

Jolanna pisze...

Wspaniały mebel ! Bardzo mi się u Ciebie podoba. Dziękuję również za cenne uwagi na moim blogu - zawsze co 2 głowy to nie jedna :)
Pozdrawiam słonecznie dziś u mnie znowu świeci słonce i kurz ;)

Margott pisze...

Jerzy-nko:-) witaj,
Pieknie mieszkasz, wsrod stylowych mebli i dodatkow:-)...A z zimowym sloncem mam to samo :P Kiedy "podswietla" wszystkie zakamarki...wpadam w szal, ktory juz dawno zdiagnozowalam : syndrom jazdy na szmacie:PP
Pozdrawiam cieplutko:-) i cudownego weekendu zycze:-)

pomylone gary pisze...

cudny :)
a cały kącik rodzinny pełen nostalgii.

Dekolandia pisze...

cudne takie pamiątki,wart je mieć a tapetka mega,może został ci nadmiar ,chętnie odkupię :)