czwartek, 14 października 2010

Zjawiskowa skrzynia

"Zjawiskowa" z dwóch powodów:
1. Od "Zjawy ciągłej światła białego", DZIĘKUJĘ KASIU
2. Jest bardzo "dezajnerska", vintage, i w ogóle "cud miód fistaszki".

Skrzynia została pobielona, przetarta, postarzona czarną farbą metodą suchego pędza (zwłaszcza ranty) . Metalowe okucia były pomalowane błyszczącą czarną farbą, więc je zmatowiłam przecierając papierem ściernym, a ranty postarzyłam przecierając je do gołego metalu.
Obrazka tym razem nie namalowałam długopisem maczanym w farbie. Wydrukowałam wzór, wycięłam, nakleiłam i zalakierowałam. (Wybór metody zależy od ilości pracy jaką należy włożyć, oraz stopnia trudności metody dla danego wzoru. Ma być jak najłatwiej :P i najdokładniej.)









12 komentarzy:

Kasia pisze...

O Ty spryciulo :)
Ja tu zachodzę w głowę jak zrobiłaś szablon, a Ty gotowca masz ;)
Pięknie wyszła.
Buziaki

aagaa pisze...

Piękna!
Pozdrawiam

Calypso pisze...

Przepiękna skrzynia!!!!!

folkmyself pisze...

Wyszła obłędnie!
Podziwiam i zazdroszczę!

angela pisze...

Rewelacyjna skrzynia! Ty to masz głowę! :)
Pozdrawiam,

Aga2201 pisze...

piękne.świetny pomysł z tym nadrukiem;))pozdrawiam.

laurentino pisze...

Wygląda rewelacyjnie !!! ;)
Pozdrawiam cieplutko ;)

Ita pisze...

Świetna skrzynia ,a dzięki Twoim zdolnym rączkom , nabrała lekkości i urody wielkiej!.
Pozdrawiam cieplutko.

Qra Domowa pisze...

no cudna!!!i ten nadruk-rewelacja!

elka pisze...

Jest genialna

patenciak pisze...

Ciekawie tu u Ciebie. Będę zaglądać i dodaję bloga u siebie do linków:) Pozdrawiam Aneta:)

ALEXA pisze...

Coś pięknego!
Uwielbiam takie toporne, "ciężkie" przedmioty, z żeliwnymi okuciami, i w dodatku białe.
Balsam na moje oczy :))