piątek, 25 czerwca 2010

Najfajniejsza zdobycz

Mnie nie należy wypuszczać do miasta. Mieszkam w Krakowie, ale przy granicy miasta - do centrum jeżdżę z przesiadką bo nie mam bezpośredniego połączenia. Czyli nie ma tu sklepów. Jak jadę do miasta
"z prawdziwego zdarzenia", to muszę wejść do każdego sklepu i robię niekontrolowane zakupy, ale o tym później. Pierwszą rzecz, którą chcę Wam pokazać wylicytowałam na allegro.

Moje cudo - stary emaliowany szyld:





Wreszcie nabyłam wagę. Poprzednia była taka beznadziejna, że wyleciała przez okno. Ja nie mam cierpliwości do złośliwych przedmiotów. Nowiutka waga poszła pod pędzel (a właściwie pod spray z lakierem samochodowym), aby wyróżniać się na tle białej kuchni. Teraz poszukuję blaszanego emaliowanego talerza :) odpowiednich rozmiarów.

Przed:

Po:

Szufelkę znalazłam bez problemu w sklepie z art. gosp. dom.:

Lawendowa patchworkowa poszewka na dużą poduchę (lub kołderka dla malucha) wyszperana za 4 zł:




17 komentarzy:

Mira pisze...

Fajne zdobycze! Najbardziej podoba mi się na poszewka/kołderka, bo ma śliczne odcienie fioletu. Jeszcze chodzi za mną ten kolor. Warto czasem wybrać się w miasto, ja też żeby skutecznie "zapolować" muszę pojechać z mojego cichego-wiejskiego Krakowa troszkę bliżej "cywilizacji". Pozdrawiam cieplutko.
P.S. fajnie "ubrałaś" wieszak, świetny pomysł na zakrycie tego psującego efekt, choć przecież niezbędnego metalowego haka.

paula_71 pisze...

Bardzo udane zakupy :)
Tabliczka świetna,jak Ty wynajdujesz takie rzeczy na all,może masz sprawdzonego sprzedawcę?Chętnie i ja bym coś podobnego nabyła :)
Waga po malowaniu bardzo zyskała.

Pozdrawiam słonecznie.

bestyjeczka pisze...

Wspaniała ta emaliowana tabliczka, w ogóle takie zakupy i pomysł na zagospodarowanie to rewelacja!

Atena pisze...

To zakupy zaliczone do udanych.
Tabliczka jest świetna.
Pozdrawiam

Aga robie-bo-lubie pisze...

Powiedz kochana, czy obok wagi nie wisi deska (na gorące garnki) taka z motywem holenderskim? Pytam bo zakupiłam niedawno 3 szt ;) Tylko je przemalowałam, zadekupażyłam i zrobiłam z nich wieszaczki ;-)
A poszewki zazdroszczę!

artambrozja pisze...

O matko ta lawendowa patchworkowa poducha !!! i ta emaliowana tabliczka , oj ja tam uważam, ze możesz spokojnie robić dalej te niekontrolowane zakupy bo wychodzą Ci bombowo !!!
buziole :**

Elamika pisze...

Tabliczka piękna, szukam takiej od dawna. Czy możesz mi podać link do aukcji jeśli jeszcez takie tabliczki są??

GUSIA pisze...

Fantastyczne zdobycze!!!
Tabliczka boska :o)
A waga zdecydowanie dostojniej wygląda w czerni
Pozdrawiam serdecznie

Wichrowa pisze...

Jest czym się chwalić! Najbardziej podoba mi się tabliczka, rewelacyjna!
Pozdrawiam serdecznie:)

jerzy_nka pisze...

-chyba tabliczek nie będzie bo to stary emaliowany szyld. Obity i zardzewiały . http://www.allegro.pl/item1074470457_atelier_krawiectwo_zoppot_tabliczka_emalia.html
-rzeczywiście deska z motywem holenderskim - nie lubię tego drewna, więc może też machnę na biało

MariaPar pisze...

A Mnie zachwyciła szufelka, no i oczywiście widoczny kawałek komody. Pozdrawiam

TUŚKA pisze...

super zdobycze. Szyld rewelacyjny. Byłam pewna, ze waga zbieleje:)

Imoen pisze...

Świetna ta emaliowane tabliczka!

Pozdrawiam.

Fuerto pisze...

Piękna szufelka,
poszewka swietna.
mam pytanie dotyczące wagi , gdzie ja kupiłas?
Pozdrawiam

jerzy_nka pisze...

waga zakupiona w sklepie z art. gosp. dom. na ul. Kalwaryjskiej przy skrzyżowaniu z ul Celną

ABily pisze...

Kurczę, ale blyszczy się ta waga.Super!!!!!!!!!

aga.ocean pisze...

Jestem pod wrażeniem poszewki patchowrkowej, śliczniutka jest i za 4 zł, kobieto gdzie Ty to znajdujesz:))? Pozdrawiam wszystkich,
buziaki
Aga